17.10.2006 :: 01:15 Link
Komentuj (11)
Szedl ulica moj przyjaciel, wydawal sie bardzo zamyslony, z glowa ciezka od problemow i zmarwien. Podszedlem wiec i zapytalem :
- Co sie stalo..?
- Wygralem na loterii 100000 funtow
- To czemu jestes smutny? Powinienes sie cieszyc!
- No tak, ale zastanow sie... czy jeszcze kiedykolwiek trafi mi sie jeszcze takie szczescie??
...i poszedl dalej zamyslony.
Moral: sami se wymyslcie.
A owce sie rozjechaly i pastwisko zajmuja jakies buraki:)( Wczesny von Lukas)