04.08.2004 :: 23:38 Link
Komentuj (4)
Terazniejszosc.
Teraz jest mi dobrze-zle, sam nie moge zdecydowac ..ale wydaje mi sie ze jest normalnie. Kilka spraw odeszlo do lamusa, kilka jest na topie.
Pracuje . To nowosc ? Gdzie tam. Zmienilo sie za to stanowisko. Teraz juz nie u tatusia w firmie , sam stoje na wlasnych nogach . Pracuje sie lepiej- ale bardziej stresowo. Ogolnie jestem chyba z tego aspektu zadowolony.
Mama. Dalej lezy w szpitalu. Bylo zle, bardzo zle. Na szczescie teraz czuje sie juz lepiej. Wychodzi w piatek. Jej gadatliwosc obnizyla stan mojego kata na karcie o "niecale" 25 zlotych w ciagu kilku dni,ale trzeba jej wybaczyc w koncu to mamka:)
Ja. Czuje sie jakbym nie mial juz zaznac zabawy. Czyje sie uwieziony praca. Szarpie sie w kajdanach obowiazkow. Czekam na amnestie 1 pazdziernika.
Ja. Czekam na nia... pomiedzy palcami przeciekaja mi kropelki wiary. 15.08.2004 :: 22:29 Link
Komentuj (6)
Co sie teraz dzieje ?
Po staremu...znalazlem kogos o kim moge myslec, to tak dla zdrowotnosci zeby nie zwariowac. Pozatym pracuje, niedlugo mam byc przeniesiony wyzej...mam nadzieje ze to stanie sie baaardzo niedlugo. Kuzyn dzieki ktoremu otrzymalem ta prace proobje mnie wyswatac ze swoja kolezanka. Nie lubie byc swatany...zwlaszcza ze ona jest odemnie starsza o 2 lata. Nie daje za duzych szans na to zeby cokolwiek sie stalo , ale milo jest z kim poflirtowac od czasu do czasu :D. Kuzynek caly czas wypytuje jak tam u niej , jak mi idze i wogole. Troszke naciska ale ja staram sie byc wyrozumialy bo wiele mu zawdzieczam. Przestalem myslec o kilku gnebiacych mnie ostatnio sprawach. Mama wydaje wracac do zdrowia, chodz wykryto u niej dosc powazne niedotlenienie.
A ja ciagle odladam co zrobic chce, musze i powinienem.
Czemu ? :/ 25.08.2004 :: 06:27 Link
Komentuj (10)
Crazy night.
A zaczelo sie tak niepozornie. On i ona jada do kina obejrzec film. Skonczylo sie na 2 godzinnej podrozy do domu. Pojechali do kina, bo tak sie robi. Przeciez sa normalni. Obejrzeli "Osade" na ktorej polowa widowni zasnela. Pozniej wsiadli w nie ten tramwaj co powinni, spoznili sie na ostatni normalny autobus, przegapili przysanek przed zajezdnia. Spacer na deszczu w sandalach "na zime" to jej sposob na nude. On wygrywa w lotki , ona w pinballa . On zostaje zaatakowany nieprzepisowo i ponizej pasa . Ona obrywa lotka w noge. Wszystko konczy sie powalajacym pocalunkiem. :)
A teraz zapieprza od 7-19 i jest mu zajebiscie. Przez caly dzien bedzie o niej myslal, majac w dupie reszte swiata.