![]() |
| Pechowiec. Dzialka z ekipa ze studiow nie byla zbyt udana.Ludzie dobrze sie bawili a ja dostawalem kolejne kopniaki od losu. Zaczeło sie dnia wyjazdu, prasujac jedna z dwuch nowych t-shirtow zelazko doszlo do wnioski ze bialy to nudny kolor i wyplulo reszki kamienia na nia. Druga koszulke spotkal okrutnieszy los. Przy ognisku spadla na nia iskierka i zajarala sie troche.Teraz ma sexowna dziurke. Tego wieczoru zaniemoglem pod koniec i zostawilem dzialke pod opieka reszty. Letko sie znerwilem jak okazalo sie ze wpieprzyli mi pol zapasu chipsow , zupki knorra i spalili ulubione szczypce do grillowania. Pozniej juz z gorki , przepelnione szambo i wszedzie woda, niehonorowe krwiodawstwo (komary) , 1,5 kielbaski w ogniu , zerwany lancuszek i zgubione kolko od niego . Gdy do biegla konca seria dzialkowych porazek wrocilem do domu. Minelo 10 minut od przekroczenia progu a zdarzylem sie z ojcem tak pozrec ze do teraz sie nie odzywam. Pierwsze co zrobilem po powrocie do domu to wlaczenie kompa... a tu zonk. Karta graficzna wlasnie padla... extra. 2 godziny grzebania i karta do wymiany. A dzis... pseudo oczko zrobione na szybcika jednak nie bylo tak trwale jak myslalem i odprowadzajac moje sloneczko w ktoryms momencie zgubilem krzyzyk. Dzialka nie zakonczyla sie totalna klapa z powodu 3 osob ktore tam byly. Pierwsza oczywiscie to Kasia ktora byla ze mna caly czas i mnie wspierala. Druga to Kris ktory obeznany z dzialka pomagal jak mogl. Trzecia to Rodziu ktory przyjechal z odsiecza. Stary dzialkowicz wiedzial co i jak. :) |
| Tak napisali inni: |
| 09.10.2005 :: 20:12 :: 212.122.214.1 Fikuss Napisz cos juz nowego w koncu!! ;P Jak Ci sie zycie podoba?? :P heh chyba fakt ze zadko piszesz mowi sam za siebie no nie ;D |
| 03.10.2005 :: 22:51 :: 212.122.214.1 :***! Zgadnij od kogo to ;D ..o ile jeszcze tu zaglądasz :> |
| 15.09.2005 :: 10:47 :: 83.25.113.51 hej! fakt- wkurzylam sie na Ciebie, ale przeciez nie bede zxla do konca zycia:P do magdy nie mialma pretesji- z reszta mowilam jej to pare razy. klotnia sama sie rozwinela, bo ona zaczela mi wypominac jakies sprawy sprzed tygodni. najlepiej wszysycy wyciagnijmy z tego wnioski, a o sprawie zapomniajmy... 3maj sie :* |
| 22.07.2005 :: 12:18 :: 212.122.214.1 Kasia Jeszcze tylko 5 dni ;D:*:*:*! |
| 16.07.2005 :: 22:22 :: 212.122.214.1 no to mnie zaskoczyłeś ....tym powrotem i tymi notkami... podziwiam twój sposób pisania...taki prosty lekki i przyjemny...=) mam nadzieję ,że nie bedziesz miał mi za złe jak będe tu czasem wpadała... dzieki temu miejscu czuje ,że lepiej cię poznaje...bo czasem wydaje mi się ,że choć tyle lat spędziliśmy pod jednym dachem to wciąż nie zdążyłam cię poznać... to przykre ale ci ludzie ,którzy tu wpadają wiedzą niekiedy więcej o tobie niż ja....i tak chyba jest już z naszą rodzinką.... P.S dziękuje ze jesteś MÓJ STRASZY BRACISZKU :) |
| 21.06.2005 :: 20:17 :: ownlog.com hmmm no to tak jest gdy sie dorobek zostawi pod opieka pijanej mlodzieczy :) a koszulki rzecz nabyta wiec nie przejmoj sie :) dobrze ze ci sie wlosy nie spalily , bo to by byla wieksza strata :) |
| 17.06.2005 :: 15:51 :: 212.122.214.1 eee to juz dawno bylo to nie bede nic pisal :P |
| 31.05.2005 :: 23:02 :: 212.122.214.1 Majka no tak, w ten weekend pech cię nie opuszczał... ale co zrobić. trzeba żyć dalej. :)..Zgadzam się z Magdą co do krzyżyka.. może taki jego los i bedzie tak krążył od jednego człowieka do drugiego człowieka :) a na marginesie.. nie koniecznie wszyscy się dobrze cały czas bawili na działce, ale takie zycie. Całuje i ściskam! :* |
| 31.05.2005 :: 16:04 :: 212.122.214.1 oooooo jaa, ale miales weekend <glaszcze> kutfa, hmm... ale tak mi sie przypominialo ze tem krzyzyk (a raczej krzyż:P) tez kiedys znalazles, to moze poprstu takie jego przeznaczenie ze musi byc gubiony gdy juz wlascicielowi "nie potrzebny" w sensie, ze gdy juz wlasciciel jest na tyle szczesliwy....wiesz o co mi chodzi? :P A poza tym pomysl sobie, ze spiczek ma gorzej, z ogolonymi jajami <hahaha> Bydzie dobrze, wazne ze kasia, kris i rodziu bylitam aby cie wspierac. Otrzasnij sie i bedzie goood :D |
| 31.05.2005 :: 14:39 :: 82.160.74.15 no tak... to jakich Ty ludzi na tą działekę prowadzisz? :P |
| 31.05.2005 :: 14:25 :: 212.122.214.1 ojoj...moje biedactwo:( a najbardziej pewnie zal Ci tego krzyzyka i koszulek, co?? nie ma to jak stara, dzialkowa ekipa...my to przynajmniej jestesmy grzeczni- tylko na komary narzekamy:) |
| Ownlog.com :: Wróć |