13.04.2005 :: 07:08 Link
Komentuj (5)
Kolejny dzien.
Kolejny dzien wstaje rano i walcze ze soba. Szukam najdrobniejszych powodow zeby usprawiedliwic sie przed soba i nie wstac. Kolejny dzien nie mam sil zrobic cos wyjatkowego. Kolejny dzien i znow bez cudow. Nie stane sie bogaty i powazany w jednym momencie. Na oslode... Kolejny dzien zobacze moje sloneczko i przekonam sie o szczesciu jakie mi daje. Kolejny dzien pocaluje ja i pomysle ze ja chce juz teraz , juz juz... chce byc z nia caly czas.
Kolejny dzien minie nim sie obejrze , obudze sie rano dalej szukajac powodow tego szalenstwa.