Uwielbiam klotnie przy niedzielnym wspolnym obiedzie :). Przeciez siedzimy tam poto zeby zjesc razem obiad a nei obrzucac sie blotem. Zgadza sie ?

Testnie za moim sanszajn :*




Tak napisali inni:
12.04.2005 :: 14:57 :: 217.173.172.168

fajnamysza

Hehe u mnie to normalka. Żadko kiedy jemy razem bo zawsze są kłotnie...
11.04.2005 :: 00:57 :: 212.122.214.1

Majka

Aniołka ma racje, i tak najlepsze kłótnie są w święta ;] tymbardziej gdy 'młodsi' i starsi zaczynają wchodzić na polityke.. uhuhu, wtedy to nie ma ratunku :
co zrobić, może ludzie tak lubią ;)
hmm..ale w sumie, to u mnie na niedzielnych wspólnych obiadkach nikt sie nie kłóci :D ..tylko w święta :P


/..me too :*

10.04.2005 :: 22:54 :: 212.122.214.1

soulfly

no wlasnie.... to jest okropne :/ ale coz, zagryzc zieby isc dalej... :*
10.04.2005 :: 18:37 :: 212.122.214.1

aniolka

omg, wszyscy zakochani...wiosna :/
ja tez uwielbiam takie klotnie. najlepsze sa przy swiatecznym sniadaniu :/
10.04.2005 :: 16:10 :: 83.17.21.42

wybryki

ale rodzinka nielubi rołak ;] a jak już są razem do drą pyska na całego (kobietom to poprawia krążenie a mężczynznom szkodzi:P)
10.04.2005 :: 15:57 :: 83.30.210.140

astaroth

ja już nie pamiętam czasów wspólnego obiadowania

chociaż ociera mi się o mózg wspomnienie z rzucaniem się... makaronem?!
A może to był ryż...
Ownlog.com :: Wróć